wyjątkowe miejscówki

Legendy Spessartu – zamek Miltenberg

Niewielkie miasto Miltenberg rozpościera się na zakolu Menu, pomiędzy lasami: Spessart i Odenwald, w Dolnej Frankonii - historycznej krainie  przynależącej do Bawarii. Miasteczko słynie z wielu ciekawych miejsc, dzisiaj jednak opowiem o legendzie związanej z królującym nad miasteczkiem zamkiem. Droga do niego prowadzi obok starego żydowskiego cmentarza, który przycupnął wśród zieleni. Przypomina on o dawnych… Continue reading Legendy Spessartu – zamek Miltenberg

Bawarskie śniadanie, czyli biała kiełbasa ze słodką musztardą

Nawyki śniadaniowe w różnych zakątkach świata bardzo różnią się od siebie. Tajowie rozpoczynają dzień od zupy curry, Włosi od miski słodkiego latte, a Bawarczycy na niedzielne śniadanie spożywają białą kiełbasę ze słodką musztardą i preclem. Na moim gdyńskim stole zabrakło co prawda precli, ale miałam szczęście jeść białą kiełbasę zrobioną przez rzeźnika z Hoesbach (tak,… Continue reading Bawarskie śniadanie, czyli biała kiełbasa ze słodką musztardą

O podziemnym “pałacu”, czyli Yerebatan Saray w Stambule

Do podziemnego "pałacu", a dokładniej ogromnej cysterny na wodę wiodą 52 schody. Jest największym z kilkuset zbiorników znajdujących się pod Stambułem. Ulokowana niedaleko Hagia Sofia, zbudowana w VI wieku na rozkaz cesarza bizantyjskiego Justyniana, miała dostarczać pałacowi wodę, oczywiście na wypadek wojny, oblężenia lub zatrucia wody w akweduktach przez najeźdźcę. W XV wieku, po zdobyciu… Continue reading O podziemnym “pałacu”, czyli Yerebatan Saray w Stambule

Diabelskie miejsca – Teufelsbrück w Hamburgu

Na mapie świata odnajdziemy wiele miejsc "dotkniętych" przez owiane legendą biesy. Jednym z takich naiwnych diabłów jest "patron"  Teufelsbrück, czyli diabelskiego pomostu z przedmieść Hamburga. To tutaj, wpływający do Elby potok uprzykrzał życie mieszkańcom, dlatego postanowili wybudować mostek. Okazało się to niełatwym zadaniem, robota nie szła, więc budowniczy zawarł pakt z diabłem. Obiecał mu duszę… Continue reading Diabelskie miejsca – Teufelsbrück w Hamburgu

10 powodów, dla których warto pojechać do Stambułu

Stambuł to, jak teraz modnie się mówi, moja destynacja numer jeden. Bodajże ośmiokrotnie odwiedzałam to miasto i nigdy nie jest mi dość, zawsze odkryję coś nowego. Nic dziwnego, wszak to ogromna metropolia. Piękna o każdej porze roku, szczególnie jednak wiosną, kiedy symbol Stambułu - tulipany - są w rozkwicie. Powodów, dla których uwielbiam to miasto,… Continue reading 10 powodów, dla których warto pojechać do Stambułu

W dawnej stolicy Spiszu – Lewocza

Dzisiaj zabieram Was na wędrówkę po malowniczym słowackim miasteczku, które warto odwiedzić przy okazji pobytu we wschodniej Słowacji. Lewocza, bo o niej mowa, pewnie lata świetności ma już za sobą, jeśli jednak szukamy miejsc wyjątkowych, gdzie czas się zatrzymał, to miasteczko z pewnością nas nie rozczaruje. Lewoczę okalają mury obronne, symbol dawnej świetności  leżącego na… Continue reading W dawnej stolicy Spiszu – Lewocza

O Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie słów kilka

W dawnych czasach mówiło się o tej nekropolii, że "nigdzie nie można mieć piękniejszego pogrzebu, niż tutaj - na Łyczakowie". Każdy, kto odwiedził ten cmentarz, z pewnością potwierdzi te słowa. Położony na pagórkach wśród zieleni, wypełniony arcydziełami sztuki - nagrobkami bogatych lwowian, kryje w sobie prawdziwe piękno. Dawniej zaliczany do "wielkiej czwórki" polskich cmentarzy, obok:… Continue reading O Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie słów kilka

Niemcy bez tajemnic – berlińskie przysmaki

Chyba każdy, kto odwiedził Berlin, jadł Currywurst, czyli berliński fast food, sprzedawany niemalże na każdym kroku, w tym także tuż pod Bramą Brandenburską (tutaj dość kiepskiej jakości). Ta, posypana ogromną ilością curry, wieprzowa kiełbasa w sosie pomidorowym podobno  najlepiej smakuje w kultowym wagonie postawionym przy lotnisku Tegel. Jadłam obie, tę przy Bramie Brandenburskiej i tę… Continue reading Niemcy bez tajemnic – berlińskie przysmaki

La Alberca – raj dla miłośników czarnej szynki i tradycyjnych barów tapas

La Alberca to bardzo malownicze miasteczko położone godzinę drogi od Salamanki (niecałe 80 km odległości). Warto je odwiedzić, by poczuć ducha przeszłości, niecodzienną atmosferę, inną od tej, której doświadczamy w Madrycie, Barcelonie czy Salamance. Spacer rozpoczynam przy krzyżu. Katolicyzm jest wpisany w historię miasteczka bardzo mocno, powszechnie wiadomo, że jego mieszkańcy wręcz manifestują przynależność do… Continue reading La Alberca – raj dla miłośników czarnej szynki i tradycyjnych barów tapas

Niemcy bez tajemnic – w krainie rozbójników – Spessart

Odkrywanie Niemiec z Niemcem to coś, czego można mi pozazdrościć. Odwiedzam miejsca, o których nie piszą w polskich wydaniach przewodników, próbuję lokalne potrawy, poznaję nieznane historie i zwyczaje. Moja wiosenna wizyta w krainie rozbójników, czyli w Spessart, pokazała piękno Dolnej Frankonii, a dokładniej gór rozpościerających się na terenie Hesji i Bawarii. Podążałam szlakiem dawnych rozbójników,… Continue reading Niemcy bez tajemnic – w krainie rozbójników – Spessart

Łatwy przepis na muffiny brownie z białą czekoladą

To coś w sam raz na zimne, jesienne dni, czyli pachnące czekoladą muffiny. 15 minut przygotowania, 25 minut w piekarniku i gotowe! Polecam przepis na 16 muffinek. Składniki: 120 g masła 1 tabliczka gorzkiej czekolady 1 łyżeczka cukru waniliowego 2 szklanki cukru 4 jaja 2 łyżki kakao 1 szklanka mąki tortowej 1 tabliczka mlecznej czekolady… Continue reading Łatwy przepis na muffiny brownie z białą czekoladą

Szwajcaria dla aktywnych – trasa cudów – Cademario – Novaggio

Szwajcarski region Ticino leżący tuż przy granicy z Włochami to raj dla miłośników rowerów, a także pieszych wycieczek. Okolice Lugano dają nieograniczone możliwości wędrowania po górach. Jedną z ciekawych propozycji jest tak zwana "trasa cudów" - z Cademario (Ponte di Vello) do Novaggio i z powrotem. Czas trwania wycieczki: około 4 godzin (w spacerowym tempie).… Continue reading Szwajcaria dla aktywnych – trasa cudów – Cademario – Novaggio

Z cyklu artystyczna miejscówka – gdański Teatr w Oknie

Mieści się w sercu miasta, przy ulicy Długiej 50/51. Latem przyciąga tłumy ciągnące tym najsłynniejszym gdańskim deptakiem, gdyż od czerwca do sierpnia scena Teatru w Oknie po prostu stoi na Długiej i wychodzi ze sztuką do przechodniów. Więcej o tym niezwykłym miejscu można przeczytać tutaj. Poniżej zdjęcia zrobione pewnej październikowej soboty. Szekspirowskie wiedźmy doskonale wpisywały… Continue reading Z cyklu artystyczna miejscówka – gdański Teatr w Oknie

Na słoniu, tuktukiem i na bambusowej tratwie – czyli moje tajskie podróżowanie

W Tajlandii można podróżować na wiele sposobów - wszystko zależy od zasobności portfela i pomysłu podróżnika. Jednym słowem, opcji mamy do wyboru, do koloru. "Tam znajdziemy naszego tuktuka" Te słowa usłyszałam, gdy po trwającej ponad dobę  podróży samolotami, opuściłam niewielki budynek terminalu lotniczego w Chiang Mai. Nazwa wzbudziła moje  zaciekawienie, jednak nie zdążyłam zapytać, co… Continue reading Na słoniu, tuktukiem i na bambusowej tratwie – czyli moje tajskie podróżowanie

Czas na Szczecin

Za mną pełen pozytywnych wrażeń weekend na Pomorzu Zachodnim. A z racji tego, że moja podróż rozpoczęła się w Szczecinie, właśnie pierwszy wpis z serii zachodniopomorskiej poświęcić chcę stolicy tego ciekawego regionu. Skąpany w wodzie i zieleni Pierwsze spotkanie z miastem, tuż po opuszczeniu dworca kolejowego, jest zaskakujące. Wychodzę wprost na Odrę Zachodnią, na której… Continue reading Czas na Szczecin

Bastei – atrakcja Gór Połabskich

Prosto ze Stolpen ruszyliśmy w drogę do Bad Schandau, przy okazji zatrzymując się nieopodal słynnej Baszty, czyli Bastei. Na parkingu oddalonym około 3 km od docelowego miejsca zostawiliśmy samochód, by przez pola i lasy jechać na rowerach do Bastei. Jako że Bastei to najsłynniejsza miejscówka Gór Połabskich  można tu zastać tłumy turystów. Pierwsza wycieczka przybyła… Continue reading Bastei – atrakcja Gór Połabskich

Na szlaku wielkopolskich majątków

Słoneczne niedzielne popołudnie, w samą Wielkanoc, okazało się najlepszym momentem na przejażdżkę i spacer po okolicach mojego rodzinnego Pleszewa. Tym razem wybór padł na Taczanów, gniazdo rodowe Taczanowskich herbu Jastrzębiec. W promieniach marcowego słońca przekroczyliśmy bramę i tuż obok wieży wjazdowej rozpoczęliśmy spacer po włościach Taczanowskich – postawiliśmy pierwsze kroki na szlaku wielkopolskich majątków.

Wyspy Książęce na Morzu Marmara

Wyspy Książęce – Adalar Cały archipelag składa się z dziewięciu wysp, które leżą rzut beretem od gwarnego Stambułu. Jedynie cztery z nich są zamieszkałe i można dotrzeć na nie promem, między innymi tym wchodzącym w skład stambulskiej komunikacji miejskiej. Najłatwiej dotrzeć tutaj z przystanku Kabataş (europejska strona miasta) lub z Kadıköy (azjatycka część Stambułu). Płatność Istanbul card… Continue reading Wyspy Książęce na Morzu Marmara

Subiektywny alfabet kobiety w podróży – I jak impuls

Impuls w podróży często popycha do nieszablonowego działania. Czasami może ocierać się niemal o brawurę, ale tak naprawdę to taka iskra boża, która sprawia, że podróżowanie zyskuje nowy, często ciekawszy, wymiar.  Impuls nie raz powodował, że zmieniałam trasę podróży. Najmilej wspominam szczególnie ostatnie wakacje, gdy samotnie przemierzając wschodnią część Polski, kierowałam się tam, gdzie oczy… Continue reading Subiektywny alfabet kobiety w podróży – I jak impuls